Fundacja Ascendia

Instytut Rozwoju Sportu

Kompetencje, nie płeć. Dlaczego sport powinien budować ścieżki rozwoju liderek zamiast taryfy ulgowej

Autor: Fundacja Ascendia · Odpowiedzialność redakcyjna: Piotr Łapa ·

Sport nie potrzebuje taryfy ulgowej dla kobiet. Potrzebuje ścieżek rozwoju kompetencji, sponsoringu zarządczego i transparentnych kryteriów awansu.

Sport lubi powtarzać, że wybiera najlepszych. Tymczasem dane z ostatnich dwóch lat — Sports Governance Observer (Play the Game), UEFA Women in Football Leadership Programme, McKinsey „Women in the Workplace 2024", FIFPRO Raising Our Game — pokazują coś innego. Wybiera tych, do których ma dostęp. A dostęp do doświadczenia, mentoringu i decyzji nie rozkłada się równo.

Z tego rozjazdu rodzi się fałszywa alternatywa: parytet albo nic. To zła rama. Fundacja Ascendia stawia inną tezę i to ona jest osią tego artykułu: sport nie potrzebuje taryfy ulgowej dla kobiet — potrzebuje systemu, w którym kompetentne kobiety nie odpadają z gry, zanim zdążą pokazać, co potrafią.

Teza

Kompetencje są jedynym dopuszczalnym kryterium awansu w sporcie. Płeć nim nie jest i nie powinna być. Ale płeć w polskim i europejskim sporcie wciąż istotnie wpływa na to, kto dostaje pierwszy projekt budżetowy, kto siedzi przy stole, na którym zapadają decyzje, i kto jest mentorowany przez osoby z realnym wpływem. Dopóki ten dostęp jest nierówny, „neutralna" ocena kompetencji jest oceną efektów nierównego startu, nie samej zdolności.

Stąd zadanie organizacji sportowej: nie obniżać poprzeczki, tylko zbudować drogę, którą więcej kompetentnych osób — w tym kobiet — może do tej poprzeczki dojść.

Problem, którego sport nie może już ignorować

Pipeline w europejskim sport managementcie wygląda dziś tak: na poziomie studiów i ról juniorskich kobiety stanowią znaczącą część uczestników i kadr. Na poziomie dyrektorów departamentów — kilkanaście procent. Na poziomie CEO klubów top-5 lig — pojedyncze procenty. Kolejne edycje Sports Governance Observer (Play the Game) pokazują, że udział kobiet w zarządach największych europejskich federacji pozostaje niski.

Strata talentu nie następuje na wejściu. Następuje w środku — między rolą operacyjną a pierwszą funkcją z prawdziwym P&L. To moment, w którym o awansie decydują nieformalne sieci, a nie procesy HR. McKinsey „Women in the Workplace 2024" nazywa to „broken rung": pęknięty szczebel między managerem a dyrektorem. W sporcie ten szczebel jest pęknięty mocniej, bo kultura organizacyjna powstała wokół męskich rozgrywek i męskich szatni, a wieczory, weekendy i wyjazdy są normą, nie wyjątkiem.

Drugi mechanizm: koncentracja kobiet w rolach „wsparcia". Marketing, komunikacja, CSR, fundacje klubowe, biuro prasowe. To są realne, ważne funkcje, ale rzadko są ścieżką do CEO. Ścieżka do CEO prowadzi przez sport, finanse, komercję i operacje. Tam kobiet jest kilka procent.

Trzeci: brak mentoringu, który rzeczywiście otwiera drzwi. Mentoring w sporcie często sprowadza się do rozmów. Tymczasem to, co działa, to sponsorship — konkretna osoba w zarządzie, która stawia na kandydatkę swoją reputacją. Harvard Business Review konsekwentnie pokazuje, że sponsoring przekłada się na awanse znacznie skuteczniej niż klasyczny mentoring. W sporcie programy sponsoringowe są wciąż rzadkością.

Dlaczego „kompetencje, nie płeć" to mocniejsza teza niż prosty parytet

Parytet rozwiązuje jeden problem — reprezentację w organie. Nie rozwiązuje pięciu innych: jakości decyzji, długoterminowej trwałości awansu, akceptacji wewnętrznej, jakości pipeline'u i wiarygodności w oczach sponsorów. Parytet bez systemu rozwoju kompetencji generuje krótkoterminową statystykę i długoterminowy backlash.

„Kompetencje, nie płeć" jest mocniejsze, bo nie zwalnia organizacji z roboty. Zmusza do zbudowania:

To jest droga trudniejsza niż parytet. I jest jedyną, która daje trwały efekt biznesowy.

Data & Insights

Powyższe dane pochodzą z publicznie dostępnych raportów branżowych. Liczby w obszarze women in sport zmieniają się szybko — ten obszar wymaga każdorazowej weryfikacji w najnowszych publikacjach UEFA, FIFA, McKinsey, Deloitte i Sport Governance Observer.

W czym sceptycy mają rację, a czego nie widzą

Argument sceptyczny: „Liczą się tylko kompetencje. Programy dla kobiet obniżają standardy."

To stanowisko pojawia się w salach zarządów częściej, niż widać to w komunikacji zewnętrznej.

Co jest w nim słuszne

Słuszne jest to, że sport potrzebuje twardych standardów, wyniku, odpowiedzialności i kompetencji. Klub czy federacja to nie warsztat światopoglądowy. To organizacja z budżetem, ryzykiem i zobowiązaniami wobec kibiców, sponsorów i podatników. Awans bez kompetencji jest szkodliwy — niezależnie od płci.

Gdzie zaczyna się problem

Argument zakłada, że obecny system już dziś wybiera najlepszych. Dane temu przeczą. Jeśli na poziomie wejścia kobiety stanowią blisko połowę, a w zarządach jest ich zaledwie kilka do kilkunastu procent, to albo kompetencje rozkładają się dramatycznie nierówno wraz z wiekiem (na co nie ma żadnych dowodów), albo system nie ocenia kompetencji w sposób neutralny. Druga opcja jest bezpieczniejszym założeniem — i potwierdzają ją badania nad bias w ocenach przywódczych.

Ocena kompetencji bez zrównanego dostępu do mentoringu, projektów strategicznych i sieci kontaktów nie jest oceną kompetencji. Jest oceną efektów nierównego dostępu do rozwoju.

Dojrzalsza odpowiedź

Nie obniżać standardów. Podnieść jakość systemu, w którym kompetencje są budowane i oceniane. Otworzyć dostęp do doświadczenia projektowego. Wymusić transparentne kryteria awansu. Wprowadzić sponsoring zarządczy. Mierzyć pipeline, nie tylko końcowy slajd w raporcie ESG. Standard pozostaje wysoki — droga do niego staje się dostępna.

Co to oznacza dla kobiet w sporcie

Praktyka, nie afirmacja:

Co to oznacza dla klubów, federacji i organizacji sportowych

Case study: Norwegia jako model systemowy

Norweska Konfederacja Sportu (NIF) wprowadziła obowiązkowe wymogi dotyczące udziału kobiet w zarządach wszystkich organizacji sportowych otrzymujących finansowanie publiczne. Po kilku dekadach obowiązywania tej polityki kobiety stanowią znaczącą część członków zarządów NIF oraz zauważalny odsetek szefów federacji narodowych. Norwegia jest jednocześnie jednym z najbardziej wydajnych ekosystemów sportu nieprofesjonalnego w Europie per capita.

Norweski case nie jest dowodem, że sam parytet załatwia sprawę. Jest dowodem na coś innego: parytet zadziałał, bo był połączony z systemem kompetencji — obowiązkowymi szkoleniami, dostępem do edukacji menedżerskiej i transparentnym mechanizmem nominacji. Kompetencje plus dostęp. Nie kompetencje albo dostęp.

Rekomendacje strategiczne

Działanie: Wprowadzić obowiązkowy audyt pipeline'u kobiet na każdym szczeblu organizacji.

Cel: Zidentyfikować realny moment, w którym tracimy talent.

Miernik sukcesu: Roczny raport z konwersją kobiet junior → manager → director → C-suite, omawiany przez zarząd.

Działanie: Zastąpić jednorazowe programy mentoringowe formalnym programem sponsorship z udziałem zarządu.

Cel: Powiązać rozwój liderek z realną odpowiedzialnością decydentów.

Miernik sukcesu: Liczba awansów na poziomie director+, w których uczestniczył sponsor zarządczy.

Działanie: Wprowadzić rotację międzydziałową dla osób z talent poola, w tym z marketingu i komunikacji do działów komercyjnych, sportowych i operacyjnych.

Cel: Wyrównać dostęp do ról z P&L i ścieżek do CEO.

Miernik sukcesu: Odsetek liderek z minimum jedną rotacją na roli z bezpośrednią odpowiedzialnością budżetową.

Działanie: Spisać i opublikować wewnętrznie kryteria awansu na poziomie director i C-suite.

Cel: Zmniejszyć rolę nieformalnych sieci w decyzjach kadrowych.

Miernik sukcesu: Każdy awans director+ udokumentowany odniesieniem do konkretnych kryteriów.

Działanie: Powiązać reprezentację kobiet w top-3 warstwach zarządczych z mierzalnym KPI w bonusie rocznym CEO.

Cel: Przesunąć temat z raportu ESG do operacyjnej odpowiedzialności CEO.

Miernik sukcesu: KPI w kontrakcie CEO i raport postępu na każdym posiedzeniu zarządu.

Działanie: Przenieść zarządzanie kobiecym segmentem biznesu (np. piłki nożnej kobiet) na poziom raportowania bezpośrednio do CEO.

Cel: Skapitalizować rosnące przychody z kobiecych dyscyplin i ich praw medialnych.

Miernik sukcesu: Wzrost przychodów segmentu i obecność w planie strategicznym klubu na minimum 3 lata.

Ramy działania Fundacji Ascendia

Fundacja Ascendia nie buduje programu „dla kobiet". Buduje ścieżkę rozwoju kompetencji, która jest dostępna kobietom — i traktuje brak tego dostępu jako mierzalny problem rynku sportu, nie jako temat wizerunkowy. Cztery filary:

Logika jest prosta: jeśli polski i środkowoeuropejski sport ma w ciągu 5–10 lat mieć poważnych kandydatów i kandydatki na role CEO, członków zarządów federacji i dyrektorów strategicznych, ten pipeline trzeba zacząć budować dziś. Nie z deklaracji. Z systemu.

Konkluzja redakcyjna: celem nie jest awans kobiet zamiast osób kompetentnych. Celem jest sport, w którym kompetentne kobiety nie odpadają z gry, zanim dostaną szansę pokazać, co potrafią.

FAQ

Czy promowanie kobiet w sporcie nie obniża standardów zarządczych?

Nie, jeśli organizacja nie obniża kryteriów, tylko otwiera dostęp do ich spełnienia. Standardy chronimy przez transparentne kryteria awansu i rozwój kompetencji, nie przez ograniczanie dostępu do doświadczenia. Obniżenie standardów byłoby błędem — a nie jest tym, czego wymaga „kompetencje, nie płeć".

Dlaczego sam mentoring nie wystarcza w rozwoju liderek w sporcie?

Mentoring to rozmowy. Sponsoring to konkretna osoba w zarządzie, która rekomenduje kandydatkę i ryzykuje własną reputacją. Badania (m.in. Harvard Business Review) konsekwentnie pokazują, że sponsoring znacząco szybciej przekłada się na realne awanse niż klasyczny mentoring.

W którym momencie sport najczęściej traci kobiety z pipeline'u zarządczego?

Między rolą managera a dyrektora — McKinsey nazywa to „broken rung". W sporcie efekt jest wzmocniony przez koncentrację kobiet w marketingu i komunikacji oraz brak rotacji do działów komercyjnych, sportowych i operacyjnych z prawdziwym P&L.

Czy parytety w zarządach klubów i federacji sportowych mają sens?

Mają sens jako narzędzie pomocnicze, jeśli są połączone z systemem rozwoju kompetencji i transparentnymi kryteriami nominacji. Parytet bez pipeline'u daje krótkoterminową statystykę i długoterminowy backlash. Norweski model (parytet plus szkolenia i transparentne nominacje) działa właśnie dlatego, że łączy oba elementy.

Jakie kompetencje są dziś najważniejsze dla kobiet aspirujących do ról zarządczych w sporcie?

Trzy obszary: (1) odpowiedzialność za P&L i decyzje budżetowe, (2) governance i compliance — zwłaszcza w federacjach, (3) komercjalizacja: prawa medialne, sponsoring, fan engagement, dane. To są kompetencje, które dziś realnie decydują o awansie na poziomie director+ w europejskim sporcie.

Wniosek strategiczny

Sport, który mówi, że wybiera najlepszych, ma wobec siebie obowiązek sprawdzenia, czy wszyscy mieli realną szansę nimi zostać. Kompetencje są celem. System rozwoju jest drogą. Płeć nie powinna o niczym decydować — i nie zacznie, dopóki organizacje nie zbudują mechanizmów, w których kompetentne kobiety nie tracą gry zanim ją zaczną.

To nie jest temat ESG. To jest temat jakości decyzji zarządczych, jakości produktu i jakości pieniędzy, których sport zarabia lub nie zarabia. „Kompetencje, nie płeć" jest mocną tezą tylko wtedy, gdy organizacja bierze odpowiedzialność za system, w którym kompetencje mogą się ujawnić.

Źródła i dalsza lektura

Poznaj misję Fundacji Ascendia, dołącz do programu Women in Sport Leadership lub wesprzyj rozwój kompetencji liderek w sporcie.

Dowiedz się więcej o misji Fundacji Ascendia albo wesprzyj rozwój sportu darowizną.

Przy przygotowaniu materiału wykorzystano narzędzia AI wspierające research, analizę i redakcję. Odpowiedzialność za ostateczną treść i publikację ponosi Piotr Łapa. Standard redakcyjny.

← Wróć do bazy wiedzy

.