Fundacja Ascendia

Instytut Rozwoju Sportu

Dlaczego większy budżet nie zawsze wzmacnia klub sportowy

Autor: Fundacja Ascendia · Odpowiedzialność redakcyjna: Piotr Łapa ·

Jak oceniać finansowanie klubu sportowego? Badania, przypadki klubów i model Ascendii pokazują, jak łączyć rozwój budżetu z ciągłością szkolenia.

Klub otrzymuje dofinansowanie. Może otworzyć dodatkową grupę, kupić sprzęt i zatrudnić trenera na więcej godzin. Zarząd ma powody do satysfakcji, a uczestnicy zyskują lepsze warunki szkolenia. Pozostaje jednak decyzja, której nie widać w informacji o przyznanym grancie: kto zapłaci za utrzymanie tych możliwości, kiedy skończy się finansowanie?

To pytanie zmienia sposób patrzenia na budżet. Pozyskanie pieniędzy i wzmocnienie organizacji mogą nastąpić razem, ale jedno nie gwarantuje drugiego. Nowy projekt może zostać prawidłowo wykonany i rozliczony, podczas gdy klub nadal nie ma środków na swoją podstawową działalność. Może również zostawić sprzęt wymagający utrzymania, dłuższą umowę najmu albo grupę, której rodzice oczekują kontynuacji zajęć.

Teza Ascendii brzmi: o trwałości klubu współdecyduje to, kto i z czego pokryje koszty między końcem finansowania a końcem przyjętych zobowiązań. Umowa określa więc także podział ryzyka i faktyczny horyzont decyzji zarządu. Nowe środki wzmacniają zdolność działania, gdy pozwalają pokryć pełny koszt tych zobowiązań w potrzebnym czasie. Sama wysokość przychodu tego nie pokazuje.

Przyjrzymy się przede wszystkim klubom lokalnym i szkoleniowym działającym bez celu osiągania zysku. Ich odpowiedzialność obejmuje ciągłość zajęć, dostępność dla uczestników i warunki pracy kadry. Analiza łączy badania naukowe, polskie zasady finansowania i trzy przypadki klubowe. Proponowany przez Ascendię sposób oceny budżetu jest narzędziem zarządczym, którego skuteczność wymagałaby osobnego badania.

Projekt ma datę końcową, klub ma zobowiązania

Projekt porządkuje działalność: określa odbiorców, działania, budżet, harmonogram i rezultaty. Dzięki temu finansujący wie, na co przeznacza pieniądze, a klub może zaplanować wykonanie zadania. Problem pojawia się wtedy, gdy kalendarz projektu staje się jedynym kalendarzem organizacji.

Szkolenie ma swoją ciągłość. Zawodnik przechodzi między kategoriami wiekowymi, trener planuje pracę na kolejne sezony, obiekt wymaga utrzymania, a dokumentacja i rozliczenia nie znikają wraz z ostatnim treningiem objętym grantem. Klub musi połączyć te potrzeby z umowami, które mogą finansować jedynie określony fragment działalności.

Nie oznacza to, że każdy projekt powinien trwać bez końca. Jednorazowy obóz czy turniej mogą mieć zamknięty budżet i osiągnąć wartościowy cel. Różnica polega na tym, czy zarząd świadomie zamyka przedsięwzięcie, czy zakłada kontynuację, nie ustalając jej finansowania. Oczekiwanie uczestników nie jest przychodem, a perspektywa kolejnego konkursu nie jest zawartą umową.

Pomaga tu rozróżnienie trzech rodzajów zobowiązań. Pierwsze wynikają z prawa i podpisanych umów, na przykład z zatrudnienia lub najmu. Drugie są potrzebne do wykonania zadeklarowanej działalności, choć zarząd może zmienić jej zakres. Trzecie dotyczą odpowiedzialności wobec uczestników: zapowiedzianych zajęć, ciągłości szkolenia i zasad dostępu. Mają różny status prawny, ale wszystkie powinny znaleźć się w rozmowie o przyszłym budżecie.

Ascendia proponuje nazwać rozbieżność między kosztami przyjętej kontynuacji a środkami dostępnymi na jej finansowanie luką ciągłości. To określenie interpretacyjne, porządkujące znane problemy finansów i zarządzania. Nie jest nazwą nowego prawa ekonomicznego ani ustalonym wskaźnikiem naukowym.

Pełny koszt klubu wykracza poza rachunki za trening

Godzina szkolenia wymaga więcej niż obecności trenera i dostępu do sali. Ktoś układa grafik, prowadzi nabór, odpowiada rodzicom, pilnuje płatności, dokumentów i bezpieczeństwa. W większej organizacji tę pracę mogą wykonywać zatrudnione osoby. W mniejszej część obowiązków przejmują członkowie zarządu i wolontariusze.

W planowaniu trzeba więc odróżnić wydatek pieniężny od zasobu potrzebnego do prowadzenia działalności. Nieodpłatna praca może nie powodować przelewu, ale jej utrata wymaga znalezienia zastępstwa, ograniczenia usług albo poniesienia kosztu. To rozróżnienie zarządcze. Nie oznacza, że każdą godzinę wolontariatu należy automatycznie ujmować jako koszt w polskim sprawozdaniu finansowym.

Dobry przykład daje brytyjski Marlow Rowing Club. W sprawozdaniu za rok zakończony 30 września 2024 roku wykazał darowane usługi o wartości 284 351 funtów. Było to świadczenie niepieniężne, a nie gotówka wpłacona na rachunek. Dokument pokazuje, jak znaczącą część zasobów organizacji może stanowić praca przekazywana nieodpłatnie. [7]

Ten przypadek pomaga zrozumieć koszt profesjonalizacji. Gdy klub zatrudnia koordynatora w miejsce osoby pracującej społecznie, pojawia się nowy wydatek. Samo zadanie mogło jednak istnieć od dawna. Wynagrodzenie ujawnia finansowy koszt pracy, którą wcześniej wykonywała konkretna osoba na innych warunkach. Zarząd powinien ustalić, jakie obowiązki przejmuje pracownik, jaki problem rozwiązuje i jak długo klub może utrzymać stanowisko.

Szersza literatura opisuje ryzyko ograniczania zaplecza organizacji. Jesse Lecy i Elizabeth Searing, analizując historyczne dane amerykańskich organizacji non profit z lat 1985–2007, stwierdzili spadek raportowanego udziału kosztów pośrednich. Zmniejszał się udział administracji, a wzrost kosztów pozyskiwania środków częściowo równoważył ten spadek. Wynik nie pozwala utożsamić każdej zmiany księgowej z rzeczywistą utratą zdolności działania. Pokazuje jednak, dlaczego sama niska proporcja kosztów administracyjnych nie wystarcza do oceny jakości organizacji. [3]

Wniosek dla klubu jest praktyczny: oszczędność na zapleczu należy oceniać przez jej skutki. Sprawniejsza księgowość może obniżyć koszt bez pogorszenia pracy. Przeniesienie obowiązków na przeciążonego trenera może obniżyć wydatki, a jednocześnie zmniejszyć czas przeznaczony na szkolenie. W obu przypadkach budżet wygląda oszczędniej. Organizacyjnie są to inne decyzje.

Finansowanie publiczne może budować trwałość

Przedstawiony mechanizm łatwo zamienić w zbyt prostą opowieść o szkodliwych dotacjach. Badania i przepisy nie uzasadniają takiego wniosku.

Szczepan Kościółek przeanalizował sprawozdania 316 polskich klubów o statusie organizacji pożytku publicznego za 2015 rok. Spośród nich 166 korzystało z dotacji. Kluby dotowane miały wyższe przeciętne przychody, ale analiza nie potwierdziła wszystkich oczekiwanych różnic, między innymi hipotezy o większej liczbie beneficjentów. Było to badanie opisowe wybranej grupy klubów. Nie dowodzi, że dotacja spowodowała zaobserwowane różnice, i nie przedstawia sytuacji całego polskiego sportu w 2026 roku. [2]

Mocną przeciwwagę dla tezy o obciążeniu grantami daje badanie Jeremy’ego Thorntona i Jessego Lecy’ego. Autorzy śledzili 6301 amerykańskich organizacji non profit w latach 2008–2012, analizując uzyskanie bezpośredniego finansowania federalnego. Wyniki wskazywały na poprawę części miar kondycji finansowej, w tym marży operacyjnej i aktywów netto. Nie był to eksperyment, a próba obejmowała określonych odbiorców dużych grantów, więc wyników nie można bezpośrednio przenieść na mały polski klub. Trzeba jednak uwzględnić ich podstawową wymowę: finansowanie publiczne może wzmacniać organizację. [4]

Również polskie prawo dopuszcza finansowanie codziennego szkolenia. Artykuł 28 ustawy o sporcie przewiduje, przy spełnieniu ustawowych warunków i na podstawie właściwej uchwały samorządu, dotację między innymi na programy szkolenia, korzystanie z obiektów i wynagrodzenia kadry szkoleniowej. Zakres wsparcia zależy od lokalnych zasad, celu publicznego i konkretnej umowy. Nie istnieje automatyczne uprawnienie każdego klubu do tych środków. [12]

Istotne są zatem warunki współpracy. Finansowanie obejmujące potrzebne koszty, z czytelnymi zasadami i odpowiednim wyprzedzeniem, może ułatwiać planowanie. Nawet regularnie dostępny konkurs pozostawia jednak niepewność co do wyniku konkretnego wniosku.

Widać to w Programie KLUB na lata 2026–2028. Wieloletni okres odnosi się do konstrukcji programu i umowy z operatorem, przy corocznym określaniu wysokości finansowania. Sama obecność trzech lat w nazwie nie daje pojedynczemu klubowi gwarancji otrzymywania tej samej kwoty przez cały okres. [9]

Inne dokumenty pokazują możliwość wspierania zaplecza. Katalog KLUB PRO obejmuje między innymi utrzymanie obiektów szkoleniowych oraz wybrane koszty funkcjonowania klubu, na zasadach i z limitami programu. PROO 1a łączy działania misyjne z rozwojem instytucjonalnym organizacji. Nie jest to jednak nieograniczony fundusz bezpieczeństwa: regulamin PROO 2026 wyłącza finansowanie rezerw na pokrycie przeszłych i przyszłych strat lub zobowiązań. [10–11]

Te różnice mają znaczenie większe niż wspólna etykieta „dotacja”. Przy ocenie oferty klub powinien czytać katalog kosztów, warunki realizacji i harmonogram, a następnie porównać je z własnymi potrzebami. Opisane programy służą tu jako przykłady konstrukcji finansowania, nie jako wykaz aktualnie otwartych naborów.

Dywersyfikacja pomaga, jeśli rozprasza rzeczywiste ryzyko

W finansowaniu klubu sportowego naturalnie pojawia się rada, aby łączyć dotacje, składki, opłaty za zajęcia, sponsoring i darowizny. Każde źródło może mieć swoją rolę. Ich liczba nie mówi jednak, czy klub stał się odporniejszy.

Pamela Wicker, Neil Longley i Christoph Breuer badali zmienność przychodów niemieckich klubów. Analiza finansowa obejmowała 240 organizacji z danymi za lata 2004, 2006 i 2008. Większa dywersyfikacja wiązała się przede wszystkim z mniejszą zmiennością charakterystyczną dla pojedynczego klubu; słabiej chroniła przed częścią zmienności powiązaną z sytuacją gospodarczą. Wyższy udział składek wiązał się z niższą zmiennością, a większy udział subsydiów z wyższą. To zależności w historycznej próbie, a nie dowód skutków konkretnej zmiany polityki finansowania. [1]

Z tych wyników warto wyprowadzić ostrożną zasadę: źródła trzeba porównywać także według przyczyn, które mogą je osłabić. Kilku sponsorów z jednej branży może ograniczyć wydatki w podobnym momencie. Wpływy z zapisów i sprzedaży podczas turnieju mogą zależeć od tego samego wydarzenia. Jest to analiza możliwego ryzyka, nie twierdzenie o częstotliwości takich sytuacji w Polsce.

Dywersyfikacja ma ponadto koszt obsługi. Nowa umowa sponsorska może wymagać przygotowania wydarzenia, świadczeń promocyjnych i raportowania. Wartość wpłaty trzeba zestawić z dodatkowymi wydatkami i pracą niezbędną do wykonania zobowiązań. Jeżeli klub nie ma na to zasobów, pozyskana kwota może zawyżać ocenę korzyści.

Nie ma podstaw, aby z przywołanego badania wyznaczyć wszystkim klubom optymalny udział dotacji albo składek. Organizacja prowadząca otwarte zajęcia dla osób o ograniczonych dochodach może potrzebować innej struktury finansowania niż klub oferujący kosztowne szkolenie komercyjne. Stabilność należy oceniać razem z celem działalności.

Trzy przypadki pokazują trzy różne problemy

KS Warta Poznań i finansowanie poszczególnych sekcji

Sprawozdanie wielosekcyjnego KS Warta Poznań za 2024 rok pokazuje, dlaczego ogólny opis budżetu klubu może być niewystarczający. W sekcji hokeja na trawie dotacja miasta była wskazana jako podstawowe źródło finansowania seniorów, a przy drużynach młodzieżowych opisano również inne środki publiczne. Sekcja tenisowa informowała natomiast o wykorzystaniu własnych opłat, darowizn i pracy społecznej przy przygotowaniu kortów. Chodzi o wielosekcyjny klub, nie o spółkę piłkarską Warta Poznań. [6]

Dokument nie dowodzi trudności finansowych organizacji. Pokazuje różne warunki prowadzenia działalności w obrębie jednego klubu. Wniosek zarządczy jest taki, że ocenę ciągłości warto wykonywać również dla sekcji: ustalić, jakie koszty ma każda z nich, kto je pokrywa i które środki można wykorzystać wspólnie. Zróżnicowanie przychodów całej organizacji nie przesądza o swobodzie ich przesuwania między zadaniami.

Marlow Rowing Club i różnica między majątkiem a gotówką

Marlow dostarcza drugiej lekcji. Na koniec września 2024 roku aktywa netto klubu wynosiły 2 172 163 funty. Jednocześnie gotówka na rachunkach wynosiła 118 784 funty, z czego 61 783 przypisano do funduszy o ograniczonym przeznaczeniu. Duża część wartości organizacji znajdowała się w środkach trwałych. [7]

Klub może więc dysponować znacznym majątkiem i nadal potrzebować dokładnego planu bieżących płatności. Budynek umożliwia treningi, lecz jego wartość księgowa nie jest kwotą gotową do zapłaty trenerowi. Również środki bez ograniczenia przeznaczenia trzeba zestawić z terminami zobowiązań. Sprawozdanie Marlow nie jest podstawą do ogłoszenia niewypłacalności klubu; służy tu do pokazania różnicy między kategoriami finansowymi.

Perth Gymnastics Club i znaczenie regularnych opłat

W szkockim Perth Gymnastics Club za rok zakończony 31 marca 2025 roku przychody wyniosły 361 024 funty, w tym 314 066 funtów z opłat. Nadwyżka przychodów nad kosztami wyniosła 80 073 funty, a gotówka na koniec okresu 221 418 funtów. Sprawozdanie nie wykazywało funduszy o ograniczonym przeznaczeniu. [8]

To przykład organizacji, w której wysoki udział opłat współistniał w danym roku z nadwyżką i zasobem gotówki. Jeden przypadek nie dowodzi jednak, że taki model jest dostępny dla każdego klubu ani że to wyłącznie struktura przychodów wyjaśnia jego sytuację. Dokument informuje też o zmianie podstawy rachunkowości, dlatego nie należy bez korekty porównywać wyników z poprzednim rokiem.

Te przypadki nie tworzą rankingu modeli. Pomagają odczytać trzy różne informacje: komu przypisano finansowanie, jakie zasoby podtrzymują działalność i jaka część wartości organizacji może służyć bieżącym płatnościom. Sprawozdania brytyjskich klubów poddano procedurze niezależnego sprawdzenia, która nie jest pełnym audytem finansowym. Dane z różnych krajów nie służą tu do prostego porównania efektywności klubów.

Dostępność sportu też ma swój model finansowy

Regularne opłaty mogą ułatwiać planowanie, ale możliwość ich pobierania ma granice. Gdy klub podnosi cenę, powinien sprawdzić nie tylko przewidywany wpływ na przychód, lecz także to, kto nadal będzie mógł uczestniczyć w zajęciach.

W Marlow zarząd wprost łączy politykę opłat z dostępnością i opisuje mechanizmy ulg. [7] Dla organizacji realizującej cel społeczny jest to część decyzji finansowej. Jeżeli cena ma pozostawać niższa od pełnego kosztu usługi, trzeba ustalić, z jakiego źródła zostanie pokryta różnica. Może to być zgodne z warunkami wsparcie publiczne, darowizna, praca społeczna albo inny przychód klubu. Każde rozwiązanie wymaga sprawdzenia jego trwałości i ograniczeń.

Takie rozumowanie porządkuje rozmowę o samodzielności. Klub korzystający z finansowania publicznego nie musi być źle zarządzany. Może świadomie wykonywać zadanie, którego koszty nie powinny w całości obciążać uczestników. Z kolei wysoki udział opłat nie mówi sam w sobie, czy organizacja realizuje zakładany cel dostępności.

Dla samorządu i sponsora społecznego wynika z tego pytanie o zakres finansowanej usługi. Jeśli wsparcie ma umożliwiać udział określonej grupie, warto ocenić koszt jej obsługi i warunki kontynuacji. Sama liczba uczestników w okresie projektu nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy będą mogli trenować w kolejnym sezonie.

Swoboda wykorzystania środków zmienia zakres decyzji

Przeznaczenie pieniędzy wpływa na to, jakie problemy zarząd może rozwiązać. Środki na konkretny sprzęt mogą być potrzebne, ale nie zastąpią wynagrodzenia koordynatora, jeśli umowa nie pozwala na takie wykorzystanie. Z kolei finansowanie dopuszczające pokrycie kilku rodzajów kosztów daje możliwość dostosowania wydatków do sytuacji klubu.

Pamala Wiepking i Arjen de Wit przeprowadzili wywiady z przedstawicielami 20 organizacji otrzymujących wsparcie od dwóch holenderskich funduszy loteryjnych. Respondenci opisywali znaczenie wieloletniego finansowania o swobodniejszym przeznaczeniu między innymi dla planowania, zatrudnienia i reagowania na zmiany. Autorzy zbudowali model pojęciowy oraz hipotezy wymagające dalszego sprawdzenia. Badanie dotyczyło doświadczeń wybranych beneficjentów, więc nie udowadnia uniwersalnej przewagi takiego finansowania. [5]

Pozwala jednak dobrze nazwać mechanizm, który warto badać w sporcie: przewidywalność i elastyczność mogą poszerzać czas oraz zakres decyzji zarządu. Klub może rozważyć, czego potrzebuje w kolejnych sezonach, zamiast dopasowywać wszystkie działania do najbliższego konkursu. Jest to interpretacja, a nie zmierzony efekt dotyczący polskich klubów.

Swoboda wymaga odpowiedzialności. Finansujący może zasadnie oczekiwać jasnego celu, kontroli wydatków i oceny rezultatów. Ważne, aby przedmiotem tej oceny była również zdolność klubu do rzetelnego wykonania działalności. W przeciwnym razie można nagradzać dużą liczbę przedsięwzięć, pomijając warunki ich utrzymania. To ryzyko wynikające z konstrukcji wskaźników, nie zarzut wobec każdego programu.

Umowa dzieli ryzyko między organizacje i ludzi

Warto teraz połączyć trzy elementy: pełny koszt działania, przeznaczenie pieniędzy i czas zobowiązania. Powstaje z nich pytanie o podział odpowiedzialności. Jeśli finansujący zobowiązuje się do wsparcia przez jeden rok, a klub przyjmuje koszty na dwa lata, dalszy okres musi mieć odrębne pokrycie. Prawidłowe rozliczenie pierwszego roku samo go nie zapewni.

Ryzyko pojawia się szczególnie wtedy, gdy klub podejmuje decyzję trudną do odwrócenia, zanim zna warunki kolejnego finansowania. Może to być dłuższy najem, stanowisko wymagające okresu wypowiedzenia albo inwestycja z kosztami utrzymania. Nie każda taka decyzja jest błędem. Istotne, aby jej warunki, źródło pokrycia i wariant wyjścia były świadomie przyjęte przez zarząd.

W przeciwnym razie luka może zostać pokryta poza pierwotnym planem: większą wpłatą uczestników, dodatkową pracą społeczną albo ograniczeniem szkolenia. Z perspektywy finansującego projekt mógł osiągnąć wszystkie rezultaty. Z perspektywy organizacji jego dalszy koszt przejmują inne osoby. Jest to możliwy mechanizm opisany przez Ascendię, nie ustalenie o skali takich praktyk w polskim sporcie.

Stąd wynika istotna konsekwencja dla profesjonalizacji. Rozwój klubu powinien zwiększać jego zdolność do świadomego wyboru, co utrzyma, na jakich warunkach i za czyje środki. Powiększenie działalności uzależnione wyłącznie od kolejnego nierozstrzygniętego konkursu może tę swobodę ograniczyć. W ocenie nowego finansowania warto więc uwzględnić również zakres decyzji, które zarząd będzie mógł podjąć po jego zakończeniu.

Jak sprawdzić lukę ciągłości przed przyjęciem pieniędzy

Ascendia proponuje ocenę w pięciu pytaniach. To sposób uporządkowania decyzji, a nie zweryfikowany naukowo test wypłacalności. Można go przeprowadzić na podstawie umów, planu kosztów i harmonogramu płatności.

Co finansowanie rzeczywiście pokrywa? Klub powinien zestawić dozwolone wydatki z pełnym zakresem pracy potrzebnej do wykonania zadania. Koszty wspólne wymagają uzasadnionego podziału, aby ich nie pomijać ani nie liczyć dwukrotnie. Nieodpłatne zasoby warto opisać osobno, razem z możliwością zastępstwa.

Kiedy pieniądze będą dostępne? Roczny plan trzeba rozłożyć na miesiące. Dotacja wypłacana później niż ponoszone wydatki wymaga zapewnienia zgodnego z umową finansowania przejściowego. Należy oddzielić środki przyznane od wypłaconych, a oczekiwane wsparcie od zobowiązania finansującego.

Co pozostanie po zakończeniu umowy? Przy każdym nowym stanowisku, obiekcie lub grupie trzeba wskazać dalsze koszty, okres zobowiązania i źródło ich pokrycia. Jeśli kontynuacja zależy od kolejnego konkursu, powinien istnieć również wykonalny wariant bez tej dotacji.

Które przychody mogą osłabnąć jednocześnie? Zarząd powinien przeprowadzić scenariusz opóźnienia największego wpływu oraz wspólnego spadku powiązanych źródeł. Chodzi o sprawdzenie wrażliwości planu, bez przypisywania scenariuszowi pozornej pewności statystycznej.

Jak zmiana wpłynie na dostępność i ludzi? Wynik oceny powinien obejmować nie tylko brakującą kwotę, lecz także konsekwencje: podwyżkę opłat, ograniczenie grupy, zmianę pracy trenera lub zwiększenie obowiązków społecznych. Dzięki temu ryzyko nie znika z budżetu tylko dlatego, że przeniesiono je na uczestników albo kadrę.

Pokażmy to na całkowicie hipotetycznym przykładzie. Wszystkie poniższe kwoty są założeniami ilustracji, a nie danymi rzeczywistego klubu. Dla przejrzystości porównujemy roczne wpływy i wydatki, pomijając różnice między momentem zapłaty a ujęciem księgowym.

Klub ma 240 tys. zł wpływów i tyle samo wydatków na obecną działalność. Otrzymuje 100 tys. zł na dodatkowy projekt, którego wydatki również wynoszą 100 tys. zł. Projekt jest w całości finansowany. Zarząd decyduje jednak o przyjęciu zobowiązań, które po jego zakończeniu zwiększą roczne wydatki o 20 tys. zł. Zakładamy brak nowych wpływów na ich pokrycie.

Projekt bilansował się w okresie realizacji. Problem wynika z przyjęcia zobowiązań do kontynuacji bez ustalenia dalszego finansowania. Zarząd może go rozwiązać przez znalezienie środków, zmianę zakresu działalności albo inne warunki umowy. Każdy wariant powinien mieć osobę odpowiedzialną i termin, zanim zobowiązanie stanie się trudne do zmiany.

W praktyce wystarczy początkowo wspólna karta: źródło finansowania, koszt i okres zobowiązania, dozwolone przeznaczenie, miesiąc płatności, sposób kontynuacji oraz osoba odpowiedzialna. Po jej wypełnieniu klub powinien znać najniższe przewidywane saldo dostępnych środków i kwotę zobowiązań pozostających bez pokrycia.

Rezerwa powinna odpowiadać konkretnemu ryzyku

Do oceny ciągłości potrzebna jest także odpowiedź na pytanie, czym klub sfinansuje nieplanowaną przerwę w przychodach. Nie wystarczy sprawdzić saldo bankowe. Pieniądze mogą mieć ograniczone przeznaczenie albo być potrzebne na już przyjęte zobowiązania.

W przypadku dotacji samorządowych polska ustawa o finansach publicznych określa zasady wykorzystania i zwrotu środków niewykorzystanych, pobranych nienależnie lub użytych niezgodnie z przeznaczeniem. Nie można traktować niewydanej części dotacji celowej jako swobodnej rezerwy na kolejne lata. [13]

Pomocnym punktem odniesienia są wytyczne Charity Commission dla Anglii i Walii. Odróżniają swobodnie dostępne rezerwy od funduszy o ograniczonym przeznaczeniu i od majątku trwałego służącego działalności. Nie wskazują jednego właściwego poziomu rezerw dla wszystkich organizacji. To wskazówki brytyjskiego regulatora, nie polski obowiązek ustawowy. [14]

W klubie wysokość potrzebnego zabezpieczenia powinna wynikać z kalendarza wpływów, okresów wypowiedzenia umów, kosztów koniecznych do utrzymania szkolenia oraz scenariusza ograniczenia działalności. Zarząd musi również określić, kiedy i na co może wykorzystać te środki. Rezerwa może pomóc przetrwać opóźnienie. Jej regularne zużywanie do pokrywania stałej różnicy między kosztami a przychodami wymaga natomiast zmiany planu finansowego.

Nie chodzi o maksymalne gromadzenie pieniędzy. Nadmierne zatrzymywanie dostępnych środków również wymaga uzasadnienia wobec uczestników i finansujących. Klub powinien umieć wyjaśnić, jakie ryzyko zabezpiecza i jak łączy bezpieczeństwo z wykonywaniem swojej misji.

Co powinni zmienić zarządzający i finansujący

Dla zarządu najważniejszą zmianą jest wspólne rozpatrywanie nowego przychodu i zobowiązań, które pozwala on przyjąć. Decyzja o grancie, sponsorze czy rozszerzeniu zajęć powinna obejmować rok realizacji oraz okres po zakończeniu wsparcia. Wtedy odpowiedzialność za dalsze działanie ma konkretną kwotę, termin i osobę.

Dla trenerów oraz pracowników oznacza to czytelniejsze warunki współpracy. Zespół powinien wiedzieć, które obowiązki mają finansowanie, które wykonuje się czasowo i od czego zależy kontynuacja. Jeśli rozwój opiera się na pracy społecznej, warto ustalić jej zakres i zastępstwo, zamiast zakładać nieograniczoną dostępność tych samych osób. Organizacyjne znaczenie takiego przekazywania odpowiedzialności rozwija analiza Ascendii o zarządzaniu wiedzą w klubie sportowym.

Dla samorządów, federacji i grantodawców wynika z tego potrzeba oceny kosztów utrzymania finansowanych możliwości. Przydatne mogą być wcześniejsze informacje o harmonogramie, dopuszczenie uzasadnionych kosztów zaplecza tam, gdzie pozwalają na to zasady, i wymaganie realistycznego planu kontynuacji. Wsparcie rozliczane rocznie nadal może uwzględniać dłuższą perspektywę. Nie należy jednak utożsamiać deklaracji kontynuacji z gwarancją przyszłego finansowania.

Sponsorom i prywatnym finansującym taki sposób myślenia pozwala ocenić, co zostanie po zakończeniu współpracy: jednorazowe wydarzenie, wyposażenie, kompetencje czy trwale dostępna usługa. Każdy z tych rezultatów może być wartościowy, jeśli jego koszt i dalsza odpowiedzialność są jawne.

Przedstawiona analiza ma ograniczenia. Badania dotyczą różnych krajów, okresów i typów organizacji; część obejmuje cały sektor non profit. Przypadki klubowe ilustrują mechanizmy, ale nie reprezentują wszystkich klubów. Brakuje tu współczesnego, reprezentatywnego panelu polskich organizacji, który pozwalałby zmierzyć skalę luki ciągłości i skutki poszczególnych warunków finansowania. Dlatego proponowany model jest ramą decyzji oraz punktem wyjścia do dalszych badań.

Najważniejsze pytanie dla klubu pozostaje jednak konkretne. Gdy pozyska nowe środki, powinien umieć wskazać nie tylko to, co dzięki nim uruchomi, lecz także warunki utrzymania tego, co chce kontynuować. Trwałość organizacji zaczyna się tam, gdzie za planem rozwoju pojawia się odpowiedzialność za jego dalszy koszt.

Źródła

  1. [1] Wicker, P., Longley, N., Breuer, C. (2015). Revenue Volatility in German Nonprofit Sports Clubs. Nonprofit and Voluntary Sector Quarterly, 44(1), 5–24. DOI: 10.1177/0899764013499072. Pełny tekst udostępniony przez współautora.
  2. [2] Kościółek, S. (2017). Rola dotacji przedmiotowej w funkcjonowaniu polskich klubów sportowych o statusie organizacji pożytku publicznego. Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska, Sectio H, Oeconomia, 51(4), 153–162. DOI: 10.17951/h.2017.51.4.153. Pełny tekst.
  3. [3] Lecy, J. D., Searing, E. A. M. (2015). Anatomy of the Nonprofit Starvation Cycle: An Analysis of Falling Overhead Ratios in the Nonprofit Sector. Nonprofit and Voluntary Sector Quarterly, 44(3), 539–563. DOI: 10.1177/0899764014527175. Pełny tekst na stronie autora.
  4. [4] Thornton, J., Lecy, J. (2023). Net impact of government funding on nonprofit fiscal health: burden or benefit? Nonprofit Management and Leadership, 33(3), 561–584. DOI: 10.1002/nml.21533. Pełny tekst na stronie współautora.
  5. [5] Wiepking, P., de Wit, A. (2024). Unrestricted funding and nonprofit capacities: Developing a conceptual model. Nonprofit Management and Leadership, 34(4), 801–824. DOI i pełny tekst: 10.1002/nml.21592.
  6. [6] KS Warta Poznań. Sprawozdanie z działalności za 2024 rok, części dotyczące hokeja na trawie i tenisa ziemnego. Pełny tekst odczytany z zaindeksowanej wersji oficjalnego dokumentu; dostępność pliku na serwerze klubu była niestabilna podczas weryfikacji.
  7. [7] Marlow Rowing Club. Annual Report and Unaudited Financial Statements for the Year Ended 30 September 2024, sprawozdanie zarządu, bilans oraz noty 2 i 5.
  8. [8] Perth Gymnastics Club SCIO. Sprawozdanie za rok zakończony 31 marca 2025 roku, s. 5–9; oficjalny rejestr OSCR, SC043869.
  9. [9] Ministerstwo Sportu i Turystyki (2026). Program KLUB na lata 2026–2028, budżet oraz zakres zadań operatora.
  10. [10] Ministerstwo Sportu i Turystyki (2026). KLUB PRO, katalog kosztów, załącznik nr 1; dokument programu.
  11. [11] Narodowy Instytut Wolności, CRSO (2026). Regulamin konkursu PROO 2026, priorytet 1a oraz koszty niekwalifikowalne, s. 10–11 i 22.
  12. [12] Ustawa z 25 czerwca 2010 roku o sporcie, art. 27–28; tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 95 ze zmianami uwzględnionymi w tekście ujednoliconym Kancelarii Sejmu z 12 maja 2026 roku.
  13. [13] Ustawa z 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych, art. 250–253; tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 1483 ze zmianami uwzględnionymi w tekście ujednoliconym Kancelarii Sejmu z 3 sierpnia 2026 roku.
  14. [14] Charity Commission for England and Wales. Charity reserves: building resilience, CC19, części 3.1 i 3.4. Wykorzystano jako punkt odniesienia zarządczego, nie jako źródło polskiego prawa.

Dowiedz się więcej o misji Fundacji Ascendia albo wesprzyj rozwój sportu darowizną.

Przy przygotowaniu materiału wykorzystano narzędzia AI wspierające research, analizę i redakcję. Odpowiedzialność za ostateczną treść i publikację ponosi Piotr Łapa. Standard redakcyjny.

← Wróć do bazy wiedzy

.